//////

Kultura

Marzec 30th, 2016 at 5:48 am

MUZYKA ROCKOWA PRZESZKADZA?

Bloom sugeruje, że muzyka rockowa bardziej przesz­kadza, niż zbliża w społeczeństwie zdominowanym już przez wystarczająco dużo czynników zakłócających prawdziwą komunikację. Zamiast dążenia w kierunku spotkania, którego podstawą jest współuczestnictwo w mowie, młodzi ludzi poddając się rozkoszy coraz głośniejszej muzyki uniemożliwiają rozmowę. Mamy więc to, co Bloom nazywa „muzyczną dżunglą”z rosnącą w zawrot­nym tempie liczbą geniuszy. W gruncie rzeczy zbliżymy się do sytuacji, w której nie ma już indywidualności, nie ma nawet prawdziwych gwiazd, gdyż wszyscy są przekonani, że każdy może zostać gwiazdą. Zygmunt Bauman stwierdza nato­miast, że w słynnym sformułowaniu Marshalla McLuhana „środek jest przekazem” chodzi przede wszystkim o to, że bez względu na dosłowną treść przekazu, naj­silniejszy wpływ na widza wywiera raczej jego forma i sposób wyrażania, niż jego treść.

 

comments Comments (0)    -
Marzec 11th, 2016 at 6:57 am

BEZ NEGACJI ODMIENNOŚCI

Rozważania Baumana mają kapitalne znaczenie dla zrozumienia istoty ana­lizy jakiej dokonuje Bloom. Jeżeli muzyka rockowa to przede wszystkim muzyka głośna, muzyka, której potężny rytm jest celem samym w sobie, wówczas za­miast „balansowania między namiętnościami a rozumem”, zamiast dostarczania uzasadnienia czynnościom osoby ludzkiej rodzi agresję i domaga się ampu­tacji, a nie pielęgnowania i kształtowania. Taka muzyka, podobnie jak analizo­wana przez Baumana telewizja, staje się ideologią, zamiast propozycją. Taka muzy­ka z pewnością nie przyczynia się do tego, aby konflikt między pokoleniami toczył się nie tylko w kontekście konieczności przebywania na odmiennych płaszczyznach, ale również w kontekście możliwości porozumienia bez negacji owej odmienności.

 

comments Comments (0)    -
Marzec 8th, 2016 at 1:05 am

KROK OD UWOLNIENIA CZŁOWIEKA

John Naisbitt stwierdza, że „kiedy wpadamy w pułapkę i wierzymy, lub raczej mamy nadzieję, że technologia rozwiąże nasze problemy, de facto zrzekamy się ultrastyku osobistej odpowiedzialności”.W książce zatytułowanej Megatrendy wspomniany autor przedstawia istotę zjawiska, które nazywa on „technicznym skrzywieniem mentalności”. Chodzi o przekonanie, że technologia jest już o krok od uwolnienia człowieka od dyscypliny i odpowiedzialności osobistej. Naisbitt stwierdza dalej, że „ciągle czekamy na nową, magiczną pigułkę, która pozwoli nam jeść tuczące potrawy, bez zanieczyszczenia powietrza, prowadzić nieumiarkowany tryb życia bez narażania się na raka czy choroby serca”.

comments Comments (0)    -
Marzec 4th, 2016 at 11:14 am

DOMINACJA TECHNIKI NAD OSOBĄ

W dobie społeczeństwa informacji potrzeba kontaktów międzyludzkich jest być może silniejsza niż kiedykolwiek w przeszłości. Co więcej? Wydaje się, że potrzeba ta staje się tym silniejsza, im więcej otacza nas różnych środków technicznych. Być może gdzieś w podświadomości czujemy, że coraz bardziej się od siebie oddalamy, że równowaga między naszą rzeczywistością fizyczną i duchową została w poważ­nym stopniu naruszona. Panowanie „rozumu instrumentalnego , polegającego na myśleniu kategoriami maksymalnej efektywności i przekonaniu, że postęp prze­biega po linii prostej sprzyja sytuacji, w której „otaczające nas przedmioty są bar­dziej długowieczne, niż czynności, dzięki którym powstają”.

comments Comments (0)    -
Luty 21st, 2016 at 1:38 am

DOMINACJA TECHNIKI NAD OSOBĄ

Zaistniała sytuacja nie mogła pozostać bez wpływu na muzykę. Wydaje mi się, że niewielu jest dzisiaj wykonawców, którzy zrezygnowali z owej „kojącej roli wszelkiego rodzaju środków technicznych, zwłaszcza jeżeli przy ich pomocy można ukryć wszystko, co umożliwia diagnozę autentycznego talentu. Nie wydaje mi się, że przesadą jest twierdzenie, zgodnie z którym na większość współczesnych utwo­rów składa się dziesięć procent talentu i dziewięćdziesiąt procent techniki. Chodzi o    to, że podporządkowany komputerowej magii wykonawca przestaje być oso­bą i zamiast zapraszać odbiorcę do spotkania, do przeżycia na swój niepowta­rzalny sposób wszystkiego, co odbiorca jest w stanie uchwycić bez zamykania tego swoistego dzieła sztuki, jakim jest każdy człowiek, wymusza bezosobową reakcję.

comments Comments (0)    -
Luty 11th, 2016 at 12:50 am

MUZYKA ROCKOWA JAKO PRZEJAW NOWOCZESNEJ WOLNOŚCI

Pisząc o problemach współczesnej kultury Ch. Taylor stwierdza, że jedną z głównych bolączek współczesności jest indywidualizm, który w tym wypadku oznacza zerwanie z wszelkimi ograniczeniami. Odrzucanie wszelkich hierarchii i      skupienie się wyłącznie na sobie określane jest często „narcyzmem”. Niektórzy postrzegają to zjawisko jako naturalne następstwo „eksplozji społeczeństwa per- misywnego” oraz realizowania postulatów antypedagogiki. Najważniejsze jest jednak to, że młody człowiek jakby zrezygnował z „drążenia” wielu konflik­tów, które wydają się nadawać sens jego życiu. Stając się „sztucznym pod­miotem”, człowiek współczesny odczuwa ten rodzaj samotności, który zamiast pobudzać do nowych poszukiwań, paraliżuje.

 

comments Comments (0)    -
Luty 6th, 2016 at 12:51 am

W KONTEKŚCIE OPISANEJ SYTUACJI

Myślę, że właśnie w kontekście opisywanej przez Taylora sytuacji, wjakiej znalazł się współczesny człowiek, można podejmować próby w kierunku właści­wego odczytywania myśli Blooma. Jego ostre ataki na zjawisko muzyki rockowej nabierają sensu, jeżeli poważnie potraktujemy refleksje autora Etyki autentycz­ności,Według Blooma współczesny miody człowiek jest dokładnym przeciwień­stwem wszystkiego, czego uczył „Platoński” Sokrates. Jest to człowiek, który nie przeżywa już napięcia pomiędzy tym, co przyjemne, a tym, co dobre. Jest to czło­wiek rozdarty, podzielony. Nie podejmuje on prób w kierunku nadawania kształtu porywom swej duszy, gdyż wszędzie widzi zagrożenie dla swojej wolności.

 

comments Comments (0)    -
Styczeń 16th, 2016 at 11:45 pm

MIĘDZY RZECZYWISTOŚCIĄ A PRZYJEMNOŚCIĄ

Aby sobie z tym poradzić zgadza się na sojusz między rzeczywistością a przyjemnością. Ale przyjemność, której doświadcza jest tak intensywna, że jego sytuacja przy­pomina sytuację osoby, która miała styczność z narkotykami i zdołała się z tego wyzwolić. Taka osoba w pewnym sensie już się „wypaliła” i niewiele oczekuje od życia. Bloom stwierdza, że nałóg rockowy, przy braku silnych czynników rów­noważących, wywiera podobny skutek jak narkotyki. Ci, którym uda się otrząs­nąć z nałogu, prawdopodobnie popadną w następną skrajność: „Będą studiować ekonomię lub wolne zawody i gdy opadnie z nich kostium Michaela Jacksona, pod spodem ukaże się nieskazitelny, trzyczęściowy garnitur. Będą pragnęli kariery    komfortowego życia. Życie to będzie jednak równie puste i fałszywe jak to, które pozostawili za sobą”.

comments Comments (0)    -
Grudzień 29th, 2015 at 11:44 pm

OSTRA DIAGNOZA

Być może młody człowiek końca dwudzies­tego wieku jest po prostu ofiarą fatalnych eksperymentów pedagogicznych, których nie brakowało w wieku nazywanym przez Branchera— „wiekiem ideołogii”.Eksperymenty te nie tylko nie pomogły młodym ludziom w podejmowaniu prawdziwych wyzwań ludzkiego życia, ale uczyniły z nich istoty niezdolne do ko­rzystania z przysługującego im prawa do wolności, godności i odpowiedzialności.Ostra diagnoza współczesnej kultury dokonana przez Allana Blooma obejmuje wiele zjawisk, wśród których poważne miejsce zajmuje muzyka rockowa, która według Blooma odgrywa dzisiaj znacznie większą rolę w kształtowaniu charakteru młodzieży niż telewizja. Podejmując próby rozwinięcia i właściwego odczytania sensu tej krytyki autor szkicu stawia tezę, że rockowy nałóg, o którym pisze Bloom, należy rozpatrywać w kontekście „wolności negatywnej”. Autor nie wyklucza możliwości obarczenia winą za obecną sytuację wychowawców, którzy nie potrafili uzbroić swych wychowanków w odwagę bycia wolnym i odpowiedzialnym.

comments Comments (0)    -
Grudzień 10th, 2015 at 10:43 am

LUDOWY ŚWIAT

We współczesnych koncepcjach wychowania muzycznego niezmiernie waż­nym składnikiem jest muzykowanie na instrumentach dziecięcych. W realizacji tej formy najczęściej wykorzystuje się instrumentarium Carla Orffa. Przypomnijmy. C. Orff stworzył to instrumentarium dla potrzeb własnej koncepcji wychowania muzycznego. Powstało w rezultacie zainteresowań autora muzyką ludów pier­wotnych oraz muzyką dziecięcą. Zatem istotą orffowskiego instrumentarium jest sięgnięcie do bardzo prostych narzędzi muzycznych, których rodowód jest ludowy. Instrumentarium to ma ten podstawowy walor, że jest wykonywane profesjonalnie, łatwe w użyciu, cechuje się dobrym brzmieniem i intonacją. Skład orffowski ogól­nie dzielimy na instrumenty o nieokreślonej oraz określonej wysokości.

comments Comments (0)    -
  • Reklama

Kultura is proudly powered by WordPressEntries (RSS) and Comments (RSS). •